Walne Zgromadzenie 13 czerwca 2015 zwołane przez organ do tego nieuprawniony

Szanowni Państwo,

już za niecałą godzinę rozpocznie się Walne Zgromadzenie zwołane przez odwołany w roku 2013 Zarząd, czyli organ do tego nieuprawniony.

Wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 27 maja 2015, uchwała o zamknięciu obrad bez wyczerpania porządku z dnia 29 czerwca 2013 r. została uchylona jako niezgodna z prawem. Wyrok ten w praktyce usankcjonował kontynuację obrad podjętą przez prawie setkę członków naszej spółdzielni, którzy między innymi odwołali Zarząd Spółdzielni.

Najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji, zgodnym z prawem, byłoby zwołanie Walnego Zgromadzenia w nowym terminie, przez osobę/osoby do tego wydelegowane z grona Rady Nadzorczej.

W przeciwnym przypadku wszystkie podjęte w dniu dzisiejszym uchwały mogą zostać z łatwością podważone.

Z ostatniej chwili – Rada Nadzorcza 8 czerwca 2015 zwiera szyki przed WZCz

W dniu dzisiejszym, tj. 8 czerwca 2015 odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Rady Nadzorczej MSM „Energeyka” w sprawie organizacji Walnego Zgromadzenia 2015.
Pytany o powód zwołania posiedzenia nadzwyczajnego, Przewodniczący Rady, p. Dzialuk odpowiedział, że nie może być tak, że na ostatnim posiedzeniu Rady w dniu 26 maja, Zarząd nie poinformował członków Rady o tym, że nastepnego dnia jest ogłoszenie wyroku w Sądzie Apelacyjnym!
Zapytany dlaczego tak ważna informacja nie była przedstawiona Radzie przez Zarząd, p. Kłodziński odpowiedział, że dotąd nie było to w zwyczaju, aby Zarząd informował Radę o wszystkich rozprawach i postępowaniach sądowych.
P. Dzialuk poprosił Zarząd aby wyjaśnił sytuację po prawomocnym wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 27 maja 2015 r.
Prawnik spółdzielni p. Iwona Krzekotowska, na prośbę p. Kłodzińskiego wyjaśniła, a raczej wprowadziła w błąd wszystkich członków Rady sugerując, że zaskarżona uchwała o zamknięciu obrad z roku 2013 miała moc prawną i obowiązywała w obrocie prawnym przez 2 ostatnie lata wszystkie organy spółdzielni.
Pani mecenas jednocześnie pominęła milczeniem fakt, że istnieje coś takiego jak vacatio legis i jest czas na uprawomocnienie się podjętych uchwał, a uchwały WZCz zaskarżone zgodnie z trybem Ustawy o spółdzielniach Mieszkaniowych nie mają mocy prawnej, gdyż mogą być przez Sąd uchylone, np. jako niezgodne z obowiązującym prawem, co stało się właśnie w tym przypadku. Uchwała o zamknięciu obrad p. Gajdy nigdy się nie uprawomocniła, a zatem prawie stu członków spółdzielni miało pełne, ustawowe prawo realizować przyjęty porządek obrad Walnego Zgromadzenia 2013 roku.
W trakcie posiedzenia w poniedziałek, 8 czerwca, Członkowie Rady Nadzorczej przegłosowali większością głosów, że popierają i przyjmują porządek obrad przygotowany przez Zarząd w dniu 29 maja 2015.
Na pytania zdezorientowanych członków co oni tak naprawdę głosują i że przecież to Walne przyjmuje porządek, a nie Rada Nadzorcza, Przewodniczący p. Dzialuk powiedział, że głosują, czy popierają porządek obrad przygotowany przez Zarząd i że będą go jednomyślnie popierać na Walnym Zgromadzeniu!
Chciałoby się to skomentować jednym zdaniem: „Pomożecie? – zapytał towarzysz Gierek, Pomożemy! – odpowiedzieli związkowcy”
To jeszcze nie koniec kuriozalnych głosowań Rady Nadzorczej. P. Hanna Walęcka próbowała zwrócić uwagę zgromadzonych, że Sąd w swoim orzeczeniu z dnia 25 kwietnia 2014, w uzasadnieniu wyroku stwierdził, że w trakcie obrad Walnego Zgromadzenia 2013 r., uchwała o udzieleniu absolutorium dla p. Engelbrechta nie zaistniała, gdyż przy obliczaniu większości źle policzono głosy i nie uwzględniono głosów wstrzymujących się lecz obecnych na sali obrad.
Pomimo wagi tej sprawy, członkowie Rady przegłosowali, że nie chcą odczytywania uzasadnienia Sądu w tej sprawie, gdyż ma ono 11 ston i jest zbyt długie i przeszli nad nią do porządku dziennego.
Tym razem, bez komentarza.

„Zerwania” obrad w 2013 roku nie było! MSM „Energetyka” od 2 lat bez Zarządu!

Kilka dni temu, 27 maja 2015 r., Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnym wyrokiem uchylił uchwałę o zamknięciu obrad poddaną pod głosowanie przez P. Janusza Gajdę. Przypomnijmy, że po próbie zerwania obrad w dniu 29 czerwca 2013 r. i opuszczeniu sali przez Zarząd i część członków spółdzielni, prawie setka spółdzielców pozostała na sali i kontynuowała realizację uchwalonego porządu obrad przez Walne Zgromadzenie.

Rozpatrzyła również zgłoszony ok. godziny 14 tego samego dnia wniosek o reasumpcję głosowania w sprawie absolutorium dla Zarządu i tego absolutorium nie udzieliła, odwołała zarząd z pełnionych funkcji oraz zobowiązała Radę Nadzorczą do rozwiązania stosunków pracy (lub innego) pomiędzy spółdzielnią a członkami Zarządu.

Przypomnijmy, że wnioskodawca reasumpcji głosowania absolutorium dla Zarządu, uchwałę o zamknięciu obrad zaskarżył, jako niezgodną z prawem i sąd okręgowy przyznał mu rację w dniu 29 maja 2014 r. Sąd orzekł iż „Uchyla uchwałę MSM „Energetyka” w Warszawie z dnia 29 czerwca 2013 r. w sprawie zamknięcia Walnego Zgromadzenia Spółdzielni.”

W uzasadnieniu Sąd wskazał, że: „Zdaniem Sądu zaskarżona uchwała w przedmiocie zakończenia porządku obrad prowadzi w istocie do zerwania obrad na czas nieokreślony, co skutkuje brakiem realizacji przyjętego porządku obrad”.

Spółdzielnia opłacając prawników z naszych środków uchwałę zaskarżyła do Sądu Apelacyjnego. Na próżno.

27 maja 2015 – Sąd Apelacyjny, prawomocnym wyrokiem, podtrzymał uchylenie przedmiotowej uchwały przez Sąd Okręgowy, jako niezgodnej z prawem i tym samym usankcjonował obrady 29 czerwca 2013 po godz. 15:30, jako uprawnione. Skoro bowiem nie były zamknięte, to trwały nadal, do wyczerpania uchwalonego porządku obrad zgodnie ze Statutem, który nie przewiduje innej możliwości.
Wyrok jest prawomocny.
Opinie specjalistów ds. Krajowego Rejestru Sądowego są jednoznaczne: „MSM Energetyka od 2 lat funkcjonuje bez Zarządu, a WZCz 2015 zostało zwołane przez osoby do tego nieuprawnione!”

Memento Mori – ku pamięci Marii Rosołowskiej

W ostatnim roku odeszła od nas wieloletnia koleżanka i przyjaciel – Maria Rosołowska. Za kilka miesięcy minie już rok od jej śmierci.

Dla tych, którzy nie wiedzą, Maria Rosołowska to wieloletni członek Rady Nadzorczej MSM „Energetyka”, prezes mokotowskiej fundacji działającej na rzecz mieszkańców Warszawy, przewodnicząca Rady Osiedla Sadyba, były członek Rady Miasta, wieloletni członek Prawa i Sprawiedliwości. Jako członek Rady Nadzorczej naszej spółdzielni, była jedną z niewielu osób w ówczesnym gronie, które wiedziały o co pytać Zarząd, jak go właściwie kontrolować i nadzorować. Odejście Marii to niepowetowana strata dla wielu z nas. Nie znam nikogo, komu bardziej na sercu leżałaby sprawiedliwość społeczna, problemy szarych ludzi, nieuczciwość i łamanie prawa na wielu szczeblach zarządzania naszą spółdzielnią, jak również naszym Państwem. Nie znam też nikogo, kto poświęciłby się bardziej pracy społecznej, spółdzielczej, kto spędziłby więcej godzin ze swojego życia i włożył w to więcej energii niż Maria Rosołowska. Dostępna dla członków spółdzielni z poradami, dobrym słowem i wsparciem niemalże o każdej porze dnia i nocy. Odważnie broniąca i dociekająca prawdy, stojąca po stronie uczciwości i prawa. Z każdym potrafiła rozmawiać i do każdego była gotowa wyciągnąć chrześcijańską, pojednawczą dłoń. Nawet z osobami, które wyrządziły jej bezpośrednią i niczym nieusprawiedliwioną krzywdę, jak bezprawne usunięcie jej z Rady Osiedla Sadyba w ostatnich miesiącach jej życia. Niezwykle dzielna w swojej walce z chorobą. Zawsze ciepła i pogodna, a w swojej pracy – niezłomna i niezmordowana.

Taką ją zapamiętamy.

Cześć jej pamięci!

Słowo wyjaśnienia po przerwie

Szanowni członkowie MSM „Energetyka”,

Winien jestem kilka słów wyjaśnienia wszystkim, którzy w ostatnich miesiącach pytali mnie co dzieje się z blogiem naszej spółdzielni i czy jeszcze będzie „działał”. Z powodów osobistych nie mogłem prowadzić portalu i nadal czynił to będę z dużymi ograniczeniami czasowymi. Jednakże w ostatnim czasie wiele wydarzyło się w spółdzielni, o czym Państwo powinniście wiedzieć, oczywiście, o ile będziecie chcieli o tym przeczytać.

Z pozdrowieniami,

Jakub Grzebielec

Prezes Kłodziński ucieka przed kamerami Telewizji TVN

W dniu 9 czerwca telewizja TVN w swoim głównym wydaniu wiadomości – FAKTY TVN, wyemitowała materiał dotyczący katastrofalnego stanu budynków przy ulicy Konstancińskiej 3A, 3B.

http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/mieszkancy-kontra-prezes-spoldzielni-zemsta-za-remont-dachu,437209.html

Pokazana w materiale anonimowa notatka, szkalująca poszkodowanych mieszkańców tych dwóch budynków, wg. naszych informacji wywieszana była na klatkach schodowych przez firmę zajmującą się konserwacją osiedla, zatrudnianą przez Zarząd Spółdzielni za pieniądze wszystkich mieszkańców Sadyby.

Wiemy, że ta informacja brzmi szokująco, lecz przypomnijmy, że podoba historia miała już miejsce rok temu, gdy pracownicy Spółdzielni zrywali niekorzystne informacje dla Zarządu o jego odwołaniu, rozwieszone przez Prezydium WZCz 2013, o czym pisaliśmy w lipcu 2013:

https://msmenergetyka.wordpress.com/2013/07/15/informacja-prezydium-walnego-zgromadzenia-do-mieszkancow-spoldzielni-z-6-lipca/

Niestety próba redaktora przygotowującego materiał telewizyjny, uzyskania odpowiedzi Prezesa Spółdzielni na szereg pojawiających się pytań, spełzła na niczym. W odróżnieniu od wywiadu z początku stycznia 2014 r., tym razem Prezes wyraźnie unikał zadawanych pytań i kamery telewizyjnej.

Czego tak bardzo się boi i co ma do ukrycia przed kamerami telewizji Pan Piotr Kłodziński?

Długa ręka sprawiedliwości – czyli porządek obrad należy wyczerpać!

29 maja 2014 roku w Sądzie Okręgowym w Warszawie został ogłoszony wyrok w sprawie „o ustalenie nieistnienia uchwały, ewentualnie o stwierdzenie nieważności uchwały, ewentualnie o uchylenie uchwały”.

W ogłoszonym wyroku Sąd Okręgowy uchylił uchwałę Międzyzakładowej Spółdzielni Mieszkaniowej „Energetyka” Warszawie z dnia 29 czerwca 2013 r. w sprawie zamknięcia Walnego Zgromadzenia Spółdzielni.

Pozew o uchylenie tej uchwały wniósł członek MSM „Energetyka”, który tuż przed podjęciem podczas Walnego Zgromadzenia wyżej wymienionej uchwały zgłosił wniosek formalny z uzasadnieniem o reasumpcję głosowania absolutorium dla członków Zarządu MSM Energetyka.

Aby nie dopuścić do głosowania wniosku o reasumpcję absolutorium z sali padł wniosek o zamknięcie Walnego Zgromadzenia Członków MSM Energetyka.

Wyrokiem Sądu Okręgowego uchwała w sprawie zamknięcia Walnego Zgromadzenia została uchylona.

W ustnym uzasadnieniu Sąd Okręgowy uznał, że uchwała o zamknięciu obrad i jednoczesne niezrealizowanie wcześniej uchwalonego przez Walne Zgromadzenie porządku obrad pozbawia członków spółdzielni prawa do podejmowania zgłoszonych i zatwierdzonych w przyjętym porządku obrad uchwał i w związku z tym godzi w ich interesy, a zatem jest sprzeczna z przepisem artykułu 42 paragraf 3 ustawy Prawo spółdzielcze.

Wyrok nie jest prawomocny.

Co ten wyrok oznacza w praktyce dla naszej Spółdzielni?

Oznacza tyle, że zamknięcia obrad o godzinie 15:30 nie było! i dalsze obrady 85 członków spółdzielni oraz wszystkie przyjęte uchwały są prawnie uzasadnione!

Przypomnijmy, że wśród szeregu podjętych uchwał (wszystkie opublikowane są na tym portalu) były m.in. również 3 uchwały o odwołaniu obecnego Zarządu MSM „Energetyka”. Sąd swoim wyrokiem potwierdził zatem wszystkie nasze wątpliwości wobec czynności prawnych podejmowanych od roku przez obecny, odwołany Zarząd, które próbowaliśmy uświadomić Radzie Nadzorczej, lecz ta nie chciała nawet wysłuchać obecnych na posiedzeniu Rady w dniu 9 lipca 2013, członków Prezydium Walnego Zgromadzenia WZCz 2013.